Kto powiedział że początki są łatwe? Niestety nie są. Swoją przygodę z ćwiczeniami rozpoczęłam 5 września, pierwszym programem jaki zaczęłam stosować był Skalpel I Ewy Chodakowskiej. Przez pierwszy tydzień ćwiczyłam 2 razy dziennie. Pot ciekł strumieniami, mięśnie drżały i bolały przy każdym wysiłku, oddech trudno było złapać. Dziś po ponad miesiącu ćwiczeń jest dużo lepiej, skóra stała się bardziej elastyczna, 2,5 kg ubyło, zadyszka zmniejszyła się, wchodzenie po schodach nie jest tak męczące jak wcześniej. Zmieniłam nawyki żywieniowe przez co zdecydowanie lepiej się czuję. Obecnie moim celem jest wyrzeźbienie ładnych pośladków, ud i brzucha. Bardzo polubiłam i polecam ćwiczenia modelujące wcześniej wspomniane partie ciała.

Powodzenia w wyzwaniu :) a te ćwiczenia na pewno wypróbuję :-)
OdpowiedzUsuń